Home » bogatoresztkowa » Dieta warzywno-owocowa

Dieta warzywno-owocowa

dieta warzywno-owocowaIstnieje kilka typów takiej diety, najbardziej popularną jest dieta Ewy Dąbrowskiej, lekarki, która na swym koncie ma mnóstwo sukcesów w leczeniu nawet bardzo trudnych przypadków chorób. Dieta leczy, oczyszcza, odchudza, poprawia witalność, zmniejsza odczucie zmęczenia.

Dieta nakłada dość restrykcyjne zasady żywienia, ale nie należy się tym zrażać, w zasadzie najważniejsza jest jedna – jemy wyłącznie warzywa i owoce. Oczywiście nie wszystkie, te z największą ilością węglowodanów z diety należy wykluczyć, rezygnujemy z ziemniaków, bananów, awokado. Kuracja ma na celu uruchomienie naturalnych oczyszczających mechanizmów organizmu, co ma spowodować przestawienie organizmu na tzw. odżywianie wewnętrzne. Można tę dietę określić jako głodówkę, ale tak naprawdę nie grozi nam odczucie głodu, gdyż żołądek jest pełen warzyw. Ten sposób jedzenia dostarcza nam dużo błonnika, a niewiele kalorii, białka i tłuszczu.

Co możemy spożywać na tej diecie?

  • warzywa liściaste, czyli wszelkie zioła, sałaty, natkę pietruszki,
  • warzywa cebulowe, takie jak cebula, por, czosnek,
  • warzywa korzeniowe, marchew, pietruszka, rzodkiewka, buraki, seler,
  • warzywa psiankowate, czyli pomidory i paprykę,
  • warzywa kapustne, kapusta, brukselka, brokuł, kalafior,
  • warzywa dyniowate, dynia, kabaczek, cukinia, patison, ogórek,
  • owoce wyłącznie niskocukrowe, takie jak jabłka, cytrusy, nieduże ilości jagód.

Produkty te możemy spożywać bez ograniczeń ilościowych. Forma jaką przybierają też jest bez znaczenia – mogą to być soki, sałatki, surówki, możemy je piec, grillować, gotować w wodzie i na parze.

Początkowo dużą trudność sprawia brak węglowodanów, szczególnie tym, którzy przyzwyczaili się do tradycyjnych posiłków z kanapkami z chleba lub bułeczek. Dość szybko odczujemy też brak tłuszczu. Jednak gdy dotrwamy do czwartego dnia diety, jest zdecydowanie łatwiej.

Dieta warzywno – owocowa składa się wyłącznie z roślin, które dostarczają naszemu organizmowi aż 5 razy mniej kalorii od potraw tradycyjnych, przeciętnie jest to około 800 kcal. W naszej diecie znajdą się też białka i węglowodany i niewielka ilość tłuszczu – 20 razy mniej niż w przeciętnym całodniowym jadłospisie. W czasie takiej diety metabolizm przestawia się na spalanie, oczyszczanie i regenerację. Badania wykazały, że w moczu pojawia się ślad acetonu, który jak wszystkie ciała ketonowe, powstaje podczas spalania tłuszczu i w czasie postu działa jako paliwo dla mózgu. Dr Ewa Dąbrowska z tym właśnie wiąże wręcz rewelacyjne działanie lecznicze diety. Z chemicznego punktu widzenia wygląda to tak: paliwem dla mózgu jest glukoza, której organizm nie gromadzi zbyt dużo, zwykle wystarcza jej na jeden dzień bez jedzenia. Ponieważ mózg potrzebuje dieta warzywno-owocowajej, dlatego by zaspokoić swoje potrzeby zamienia na glukozę złogi białkowe, w pierwszej kolejności te uszkodzone, zdegenerowane, a także wszelkiego rodzaju guzki, stany ropne zakrzepy czyli mówiąc innymi słowy – organizm przestawia się na odżywianie wewnętrzne. Przestajemy odczuwać głód, apetyt na słodycze, mięso i używki, gdyż blokuje się nam ośrodek głodu znajdujący się w mózgu. Ale uwaga – w przypadku przekroczenia granicy 800 kcal, jeśli na przykład zjemy produkty wysokokaloryczne – ośrodek głodu może się uaktywnić i proces odżywiania wewnętrznego zostaje przerwany.

Jak rozpocząć dietę?

Przed rozpoczęciem diety warto się do niej przygotować, wykluczyć mięso z menu, dodać do warzyw i owoców wszelkiego rodzaju kasze, ryż, warzywa strączkowe. Ułatwi to pierwsze dni z dietą. Ważna jest też motywacja, warto poczytać o diecie, nastroić się pozytywnie, znaleźć zajęcie, które odciągnie nasze myśli od jedzenia. Dr Dąbrowska obiecuje, że z każdym dniem jest łatwiej. Jemy tylko wtedy, gdy jesteśmy głodni, nie przejadamy się, staramy się nie jeść zbyt dużej ilości jabłek. W chwilach głodu pijemy soki warzywne, sok z grejpfruta, wodę z sokiem z cytryny. Pamiętajmy, że toksyny są usuwane także przez skórę, zadbajmy więc o szczególną higienę, bierzmy prysznic dwa razy dziennie, szorując ciało gąbką lub szorstką myjką. Gdy zakończymy kurację wracajmy do normalnego sposobu żywienia bardzo powoli, dodajmy każdego dnia niewielką ilość nowego produktu spoza tych wyznaczanych przez menu. Dr Dąbrowska uprzedza też, że w początkowym etapie kuracji mogą pojawić się tzw. kryzysy ozdrowieńcze, czyli bóle głowy, osłabienie, nudności, biegunka, stany podgorączkowe, które spowodowane są uwolnieniem toksyn z tkanek i ich przeniknięcie do krwi.

Efekty diety

Bardzo często osoby po przebytej diecie zgłaszają poprawienie się sprawności ruchowej, znikają guzki tarczycy, guzki znajdujące się przy nadgarstkach, palcach, znika sztywność stawów. Dr Dąbrowska z zaskoczeniem zaobserwowała ustąpienie zwłóknienia w płucu pacjenta po dwóch tygodniach stosowania diety. Z najbardziej istotnych zalet tej kuracji należy wymienić jeszcze wyleczenie takich schorzeń jak miażdżyca, nadciśnienie, kamica nerkowa, zapalenie zatok, infekcji migdałów, alergii, łuszczycy, cukrzycy. Dla osób pragnących schudnąć mamy dobrą wiadomość – niektórzy pacjenci zrzucali nawet 30 kilogramów nadwagi. Utrata wagi jest proporcjonalna do tego ile kilogramów mamy na początku kuracji. Im wyższa jest waga wyjściowa, tym większa jej utrata. Osoby szczupłe po 2 tygodniach tracą od 3 do 4 kilogramów, zaś osoby otyłe – od 4 do 6 kilogramów. Pacjenci z nadwagą chudną po 4 tygodniach – 8 kilogramów, a po 6 tygodniach – 12 kilogramów.

Przykładowy jadłospis

Śniadanie

Duszona marchewka, brokuły gotowane na parze, sok owocowy, herbatka miętowa.

Obiad

Zupa ogórkowa z dodatkiem marchewki, selera, pora i natki pietruszki, papryka nadziewana warzywami (np. cukinią, pomidorem i marchewką), gotowana brukselka, jabłko, sok z owoców.

Kolacja

Sok z czarnej porzeczki, marchewka utarta z jabłkiem i selerem, gotowany kalafior, jabłko pieczone.

Komentarze Google+

Przestań szukać! Dowiedz się jaka dieta bedzie dla Ciebie najlepsza i zacznij wreszcie chudnąć.

Pobierz bezpłatny ebook