Home » bogatobiałkowa » Dieta Wall Street

Dieta Wall Street

dieta wall streetHeather Bauer jest dietetyczką z Nowego Jorku, która napisała dość szczególną książkę o odchudzaniu – skierowała ją bowiem do osób robiących karierę i w związku z tym – nie posiadających czasu na czasochłonne przygotowywanie dietetycznych posiłków. Sama autorka poradnika określa brak czasu jako „jedną z najgroźniejszych chorób XXI wieku”.

Pacjenci dr Bauer chcieli także wiedzieć, jak prowadzić dietę w świecie biznesu, w którym nie brakuje służbowych spotkań lunchowych, kolacji, przyjęć. Jak się odżywiać, jeśli nie mamy czasu na szykowanie specjalnych potraw? Metoda, którą zaproponowała autorka książki jest prosta w realizacji i uwzględnia także posiłki serwowane poza domem.

Zasady diety:

Dieta polega na przestrzeganiu zasad, które z pozoru mogą wydawać się dość banalne. Jednak jak twierdzą osoby, które je zastosowały – są one bardzo skuteczne! Jak zauważają dietetycy – dieta jest korzystna dla zdrowia, dlatego warto ją stosować nawet jeśli nie myślimy o intensywnym odchudzaniu.

Podstawa diety, a także podstawa żywienia – to białko. Należy postawić na białka chude, które znajdziemy w białym mięsie z drobiu, rybach, np. tuńczyku, chudej wołowinie. Potrawy z tych składników łatwo jest przygotować w większej ilości wcześniej, tak więc po powrocie z pracy możemy je tylko podgrzać. Do mięsa i ryb dodajmy także białko w postaci chudego jogurtu (naturalnego lub greckiego) i warzywa strączkowe, z nich też przygotujemy zdrową domową kolację.

Najważniejszym posiłkiem jest śniadanie. To, zdaniem Bauer, jest podstawową zasadą prawidłowego odżywiania. Właśnie dzięki temu pierwszemu w ciągu dnia posiłkowi mamy odpowiednią ilość energii, sił fizycznych a także umysłowych. Powinno się jeść go maksymalnie do godziny po przebudzeniu. Jeżeli rano nie mamy zbyt dużo czasu – zjedzmy śniadanie zaraz po przybyciu do pracy. Najlepiej jeśli są to płatki zbożowe, jogurt, oczywiście bez cukru, doskonale jako śniadanie sprawdzi się tradycyjna owsianka na mleku, która daje dużo energii i przyspiesza metabolizm organizmu.

Unikajmy przegryzania pomiędzy posiłkami. Absolutnie zabronione jest jedzenie słonych paluszków, chipsów, cukierków, nie powinniśmy jeść także pozornie zdrowych, ale niesamowicie kalorycznych przekąsek typu pestki słonecznika, oliwki. Gdyby przyjąć, że zjemy ich naprawdę niewielką porcję, na pewno by nam nie zaszkodziły, ale te pokarmy mają to do siebie, że gdy człowiek zacznie je jeść – rzadko kończy w odpowiednim momencie. Na przekąski wybierajmy owoce, odtłuszczony jogurt, czy dwa, trzy suszone owoce.

Warto rozgraniczyć przyjmowane węglowodany, uświadamiając sobie, że są ich dwa rodzaje – „dobre” i „złe”. Dobre znajdziemy w kukurydzy, fasoli, zielonym groszku, pełnoziarnistym pieczywie, brązowym ryżu, możemy je jeść do siedmiu razy w tygodniu – porcje wielkości naszej garści. Złe węglowodany to te pochodzące z białego pieczywa, pizzy, ciastek, słodyczy, starajmy się ich unikać.

Bauer zaleca, by codziennie wypijać minimum 2 litry niegazowanej mineralnej wody, najlepiej w porcjach podzielonych na cały dzień. Pierwszy litr do południa, drugi po południu.

Starajmy się unikać alkoholu, a jeśli już jesteśmy zmuszeni go wypić, pamiętajmy, że jest on bardzo kaloryczny. Dlatego dobrą metodą jest rozcieńczanie go – na przykład wrzucając do niego sporo kostek lodu. Można też po prostu dolewać do niego wody, to nie tylko osłabi moc (i kaloryczność) napoju, ale też sprawi, że nasze nerki i wątroba będą musiały wykonać mniej pracy.

Autorka diety radzi także, aby prowadzić dziennik odchudzania. Ludzie mają bowiem tendencję do zapominania tego co zjedli, zdarza się także, że pochłonięci pracą w ogóle pominiemy posiłek, co wpływa na rozregulowanie metabolizmu. To pozwoli nam także obserwować niewłaściwe dietetyczne zachowania – czasem przecież każdy z nas pozwoli sobie na zjedzenie czegoś słodkiego, czy niezdrowego – co oczywiście nie oznacza katastrofy. Jednak warto mieć pełną świadomość popełnionych „grzeszków”, po to by nie folgować sobie zbyt często, bo wtedy dieta nie przyniesie nam spodziewanych efektów.  

Dobre rady podczas diety

  • Jeśli musisz zjeść lunch w pracy – nie wybieraj kanapek z automatu, słodkich bułeczek, batonów. Zjedz sałatkę z warzywami i chudym mięsem, majonez omijaj szerokim łukiem!
  • Przed wyjściem na firmową imprezę z przekąskami – zjedz posiłek w domu, wtedy nie będziesz sięgać tak często po kaloryczne przekąski. Pamiętaj o rozcieńczaniu alkoholu!
  • Każdego wieczoru przygotuj sobie posiłek obiadowy, który zabierzesz ze sobą do pracy – może to być kurczak czy też ryba z warzywami, które późnej tylko sobie podgrzejesz.
  • Jeśli jesteś właścicielem smartfona – ściągnij aplikację, która pomoże Ci kontrolować ilość i jakość przyjmowanych posiłków. Przypomni ona także o porach posiłków, co zapobiegnie zbyt długim przerwom pomiędzy nimi.

Zalety diety

Jest to właściwie sposób odżywiania, a nie typowa (trwająca na przykład dwa tygodnie) dieta. Specjaliści potwierdzają jej skuteczność, chociaż na pewno potrzeba czasu, aby waga spadła. Pozytywem wolniej traconych kilogramów jest brak ryzyka efektu jo-jo. Łatwo te zasady stosować nawet przy bardzo niewielkiej ilości wolnego czasu. Rezultatów możemy się spodziewać nawet wtedy, gdy nie mamy możliwości zwiększenia naszej aktywności fizycznej.

Wady diety

Tej metodzie odchudzania zarzuca się brak innowacji – w zasadzie każdy z nas wie, że regularne i mniej kaloryczne posiłki sprawią, że stracimy na wadze i zyskamy na zdrowiu. Osoby, które interesują się zdrowym żywieniem, mogą czuć się zawiedzeni. Zarzuty dotyczą też zbyt wolnej utracie kilogramów, nie jest to program, który gwarantuje na przykład 3 kilo mniej w dwa tygodnie.  

Przykładowy jadłospis tygodniowy

Dzień 1

Śniadanie: owsianka na mleku odtłuszczonym, połowa banana, zielona herbata

Drugie śniadanie: jogurt beztłuszczowy.

Obiad: Sok pomidorowy (jedna szklanka), sałatka grecka z fetą light.

Kolacja: Warzywa ugotowane na parze, pierś z kurczaka grillowana, szklanka wody z cytryną.

Dzień 2

Śniadanie: muesli z mlekiem 0%, kawa.

Drugie śniadanie: banan, zielona herbata.

Obiad: sałatka z grillowanym kurczakiem i sosem z jogurtu z przyprawami.

Kolacja: zupa jarzynowa ugotowana na indyku, można ją zabielić na talerzu łyżką chudego jogurtu greckiego.

Dzień 3

Śniadanie: grahamka, 2 jajka na miękko, pomidor, zielona herbata.

Drugie śniadanie: kromka chrupkiego pieczywa cienko posmarowana masłem orzechowym.

Obiad: sałatka z tuńczykiem, pomidorem, ogórkiem i sałatą roszponką.

Kolacja: warzywa grillowane, pstrąg upieczony w folii z koperkiem.

Dzień 4

Śniadanie: twarożek wiejski light z rzodkiewką i szczypiorkiem, 2 kromki chleba chrupkiego, kawa z chudym mlekiem lub zielona herbata.

Drugie śniadanie: owoc.

Obiad: warzywa duszone na patelni teflonowej, bez dodatku tłuszczu.

Kolacja: ryba z grilla, fasolka szparagowa.

Dzień 5

Śniadanie: sałatka z gruszki, jabłka i banana, jogurtu i kilku orzechów, zielona herbata.

Drugie śniadanie: jogurt grecki z łyżeczką ziaren słonecznika.

Obiad: sałata lodowa z mozzarellą light, pomidorem i świeżymi ziołami.

Kolacja: filet z indyka pieczony w folii z fasolką szparagową.

Dzień 6

Śniadanie: kromka chrupkiego pieczywa, 2 plasterki chudego białego sera, łyżeczka dżemu, kawa z mlekiem odtłuszczonym.

Drugie śniadanie: garść orzechów lub migdałów.

Obiad: pomidor i awokado pokrojone w kostkę z dodatkiem mieszanki różnych sałat.

Kolacja: plaster kurczaka z łyżką brązowego ryżu, sałata skropiona sosem winegret.

Dzień 7

Śniadanie: omlet z zielonym groszkiem, zielona herbata.

Drugie śniadanie: jogurt z 2 łyżeczkami pestek dyni, sok z warzyw.

Obiad:  2 łyżki brązowego ryżu, udko kurczaka pieczone bez skóry, surówka.

Kolacja: kromka chleba pełnoziarnistego z pastą z twarożku i wędzonej makreli z natką pietruszki.

Komentarze Google+

Przestań szukać! Dowiedz się jaka dieta bedzie dla Ciebie najlepsza i zacznij wreszcie chudnąć.

Pobierz bezpłatny ebook